Nie chcemy płacić za drogi krajowe02.07.09

Częstochowscy radni zaapelowali do ministra infrastruktury, by zmienił przepisy o finansowaniu dróg w miastach na prawach powiatu (takich jak Częstochowa).’

Obecnie muszą one płacić z własnej kieszeni za utrzymanie i przebudowę dróg krajowych w swoich granicach. Np. remont dwóch wiaduktów na trasie DK1 koło skrzyżowania z ul. Krakowską wraz z odnową nawierzchni między ul. Legionów a Ostatnim Groszem będzie kosztować 14 mln zł. Wprawdzie siedem mln zł Częstochowa dostała w formie dotacji, ale drugie tyle musi wyłożyć z własnego budżetu.

“Uważamy na podstawie naszych doświadczeń, że samorządy miast dłużej nie uniosą na swych barkach samodzielnego utrzymania dróg krajowych, co już [teraz] znacznie przyczynia się do dalszej ich degradacji” - napisali w swym stanowisku częstochowscy radni. Wcześniej podobną opinię zgłosił Związek Miast Polskich. W Częstochowie do dróg krajowych zaliczono: al. Wojska Polskiego, ciąg Warszawska - Rędzińska od pl. Trzech Krzyży do granic miasta, ul. Bugajską, ciąg: al. Jana Pawła II (od DK1) - Szajnowicza - Okulickiego - św. Krzysztofa - św. Jadwigi - Główna - Przejazdowa, ul. św. Rocha od Wręczyckiej do granicy miasta, ciąg Jagiellońska - al. Bohaterów Monte Cassino - Pułaskiego - św. Kazimierza i św. Augustyna - św. Barbary.

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Ruszaj się, byle z głową02.07.09

Koniec roku szkolnego, początek wakacji i urlopów. Jeśli to możliwe, część wolnego czasu przeznaczmy na aktywność fizyczną. Tylko nie przesadźmy z wysiłkiem!

Wakacje wielu kojarzą się z leniuchowaniem i przyjemnościami - lodami, piwem, grillem. Niestety, może to oznaczać, że na koniec urlopu mamy kilka kilogramów więcej. Kiepski dowód na to, że wakacje były udane. Warto więc zrobić wszystko, by latem nie przytyć. Tylko jak? - Ruszać się - mówią specjaliści. Byle z głową.

- Na modelowanie sylwetki czy redukcję tkanki tłuszczowej ma wpływ nie tylko rodzaj ćwiczeń, ale również, a może przede wszystkim, czas ich trwania i intensywność - tłumaczy Katarzyna Wąsowicz, absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego. - Ćwiczenia wykonywane okazjonalnie, krótko, za to bardzo intensywnie mogą wręcz prowadzić do zwiększenia masy ciała. Jest to związane z przyrostem tkanki mięśniowej.

Dlatego, by utrzymać wagę w ryzach, trzeba uzbroić się w cierpliwość i wydłużyć aktywność fizyczną. - Nie radzę narzucać sobie ścisłych ram czasowych. Proponuję po prostu polubić ruch. A wakacje to świetny czas na tego typu działania - zapewnia Wąsowicz. - Nie przesadzajmy też z wysiłkiem, nie można ruszać się na zapas. Poza tym intensywność na granicy naszych możliwości zniechęci na przyszłość do uprawiania rekreacji, nie wspominając o ewentualnych kontuzjach.

Wąsowicz proponuje na aktywność fizyczną przeznaczyć codziennie od 45 min do 1,5 godziny. Doskonały jest na przykład marszobieg przeplatany ćwiczeniami w terenie. Oto propozycje takich ćwiczeń:

1. Robimy skłon tułowia, ramiona opieramy np. o pień drzewa. Jedną nogę podnosimy do tyłu i gdy jest na przedłużeniu tułowia, kopiemy piętą w pośladek (nie opuszczając uda). Oczywiście zmieniamy nogę np. po 20 ruchach.

2. Stoimy tyłem do drzewa, wykonujemy skręt tułowia, opadając na pień drzewa z ugięciem ramion w łokciach.

3. Maszerujemy pod górę z wysokim unoszeniem kolan.

4. Zbiegamy w dół po lekko pochylonym terenie, nogi puszczamy luźno, pięta ciągnie do pośladka.

5. Leżąc na trawie (ale i na plaży, dywanie, nawet w łóżku), uginamy nogi w kolanach i wypychamy biodra w górę (tak co najmniej 30 razy). Wspaniałe ćwiczenie na płaski brzuch.

6. Spróbujmy nordic walking, czyli spaceru ze specjalnymi kijkami. Mogą go uprawiać ludzie w każdym wieku i stopniu sprawności. Podczas marszu angażujemy duże partie mięśniowe, przez co nie tylko redukujemy tkankę tłuszczową, ale również kształtujemy sylwetkę.

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

Kategorie: SportKomentarze (0) →

Kto dziś ma ochotę na lokalne radio?02.07.09

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dała Częstochowie szansę na uruchomienie lokalnego radia. - Na dzień dobry trzeba mieć jakiś milion złotych - szacuje poseł Krzysztof Matyjaszczyk.


Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Wydaliśmy milion. Po roku zwijają asfalt02.07.09

Na wyremontowanej w ub.r. ul. Batalionów Chłopskich właśnie zdzierany jest asfalt. I to na bardzo długich odcinkach

Ulica w dzielnicy Wyczerpy Górne ma półtora kilometra. To wylot na Koniecpol i Włoszczowę. Parę lat temu zdesperowani mieszkańcy grozili blokadą, jeśli Miejski Zarząd Dróg nie naprawi nawierzchni. Bo od podskakujących na dziurach ciężarówek rysowały się ściany domów. Miastu zdarzało się też wypłacać odszkodowanie za połamane na wykrotach felgi.

Na remont zdecydowano się w ub.r. Za ponad 900 tys. zł na całej ul. Batalionów Chłopskich - od skrzyżowania z ul. Rędzińską do granicy Częstochowy - położono nowy dywanik asfaltowy. Gładki jak stół. Teraz jest w części (na lewym pasie, patrząc od miasta) pracowicie zdzierany.

- Już podczas odbioru prac pod koniec października ubiegłego roku nasi inspektorzy zakwestionowali jakość wykonanej nawierzchni. W niektórych miejscach przepuszczała ona wodę. Prawdopodobnie kładziono ją w zbyt niskiej temperaturze. Późna jesień nie sprzyjała jednak naprawie gwarancyjnej, którą odłożono na ten rok. Choć i teraz firma nie wstrzeliła się w pogodę - zauważa Marta Górska, rzeczniczka Miejskiego Zarządu Dróg.

Fuszerkę naprawia na własny koszt Przedsiębiorstwo Robót Drogowo-Mostowych z Myszkowa. Po tych pracach nawierzchnia powinna być nadal równiutka - choć w praktyce bywa różnie.

Np. na ul. Obrońców Westerplatte, gdzie naprawiano spękania - może i nawierzchnia przetrwa teraz lata, za to pod kołami samochodów wyraźnie czuć garby.

Przykładem partactwa jest też skrzyżowanie al. Armii Krajowej z al. Jana Pawła II, na którym co i rusz “wyskakują” dziury. Praktycznie całe nadaje się do remontu. Miasto już dawno wykorzystało tzw. sumę gwarancyjną potrąconą z kontraktu. A wykonawca, którym było Częstochowskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Mostowych, upadł.

Generalnie jakość prac drogowych w ostatnich latach się poprawiła, odkąd Miejski Zarząd Dróg zaczął za każdym razem badać przed rozliczeniem się z wykonawcą skład asfaltu i grubość podbudowy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Na Tysiącleciu powstanie prawie aquapark02.07.09

To już ostatni sezon pływalni letniej przy ul. Dekabrystów. We wrześniu zostanie zburzona, a w jej miejscu powstanie mały park wodny. Wprawdzie z basenem na świeżym powietrzu, ale za to z podgrzewaną do 28-32 stopni wodą.

- Może dzięki ciepłym kąpielom uda się wydłużyć krótki w naszym klimacie sezon - ma nadzieję Małgorzata Rydz, kierowniczka letniej pływalni. - Np. gdy nie pada, ale i nie ma słońca, na pływalnię nikt nie przychodzi. A podgrzewana woda mogłaby skusić plażowiczów.

Miasto zdecydowało, że letnia pływalnia, która od paru lat wymaga generalnego remontu, zostanie całkowicie wyburzona. Łącznie z budynkami mieszczącymi szatnie i restaurację Akwen. Po czym powstanie całkiem nowy obiekt z wodnymi atrakcjami, takimi jak w aquaparkach.

Przetarg już rozstrzygnięto: wygrało go kielecko-oleśnickie konsorcjum, które za usługę zażądało 11,6 mln zł. Lato firma poświęci na prace projektowe wg dostarczonej przez miasto koncepcji, a we wrześniu na Dekabrystów wjadą buldożery. - Nową pływalnię chciałabym otworzyć na Dzień Dziecka, czyli 1 czerwca 2010 roku - mówi Rydz.

Na najmłodszych ma czekać brodzik na wzór odwróconej litery “S”. A na nieco starszych - główna pływalnia o nieregularnym kształcie. - Niecka wykonana zostanie wg najnowszych technologii: z blachy nierdzewnej. Dzięki temu nie będziemy mieli problemu z odpadającymi po zimie kafelkami - mówi zastępca naczelnika wydziału inwestycji w magistracie Grzegorz Cierpiał.

Zaplanowano zjeżdżalnię tzw. rodzinną - niską, z dwoma równoległymi torami - oraz rurę zjazdową o wysokości ok. 10 m z czterema zakrętami.

W basenie zainstalowane będą trzy gejzery powietrzne oraz dwa grzyby: z ich kapeluszy (średnia 2,5 m) woda spłynie na głowy kąpiących. Na samym środku zawiśnie nad taflą wody siatka wspinaczkowa w kształcie piramidy. Z kolei przy ściankach basenu będzie można zażyć masażu powietrznego: siadając na podwodnej ławce (jednocześnie 12 osób) lub kładąc się na lekko zanurzonej leżance (osiem osób). Karki pływaków z innej strony basenu wymasują mocne strumienie wody.

W jednym z narożników zaprojektowano kolistą “rwącą rzekę” z wymuszonym przez pompy prądem. Rzeka otoczy niewielką wysepkę, do której dostać się będzie można także suchą stopą przez łukowy mostek.

Najmniej miejsca będzie dla tzw. długodystansowców: przewidziano tylko trzy 25-metrowe tory, których oznaczenia wytrawione zostaną w blasze niecki.

Na trawiastej - jak dziś - plaży zaplanowano plac zabaw. - Stanie tam wielki, bo długi na ok. 20 m, drewniany statek z kilkoma pokładami - mówi Grzegorz Cierpiał.

Nowy parterowy pawilon zostanie zbudowany w miejscu obecnego, ale będzie nieco mniejszy. Mimo to pomieści restaurację lub kawiarnię, choć nie sposób dziś przewidzieć, czy zachowa ona obecną nazwę “Akwen”.

Najmniejsze zmiany czekają boisko do siatkówki plażowej: powiększy się tylko nieznacznie.

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Piotr Łuka zagra w Częstochowie02.07.09

Jak informuje oficjalna strona klubu z Częstochowy, kontrakt z AZS-em podpisał dziś były zawodnik Resovii Rzeszów - Piotr Łuka. Jest to trzeci transfer przeprowadzony przez klub spod Jasnej Góry od zakończenia poprzedniego sezonu PlusLigi.

Przyjmujący od sezonu 2004/2005 występował w barwach Resovii Rzeszów, z którą w tym roku  wywalczył wicemistrzostwo kraju oraz grę w Lidze Mistrzów. W swej karierze reprezentował również barwy AZS-u Nysa i Jastrzębskiego Węgla.

Kategorie: SportKomentarze (0) →

Jednak referendum ws. odwołania prezydenta?02.07.09

Za 60 dni i blisko 20 tys. podpisów dorosłych częstochowian okaże się, czy referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta jednak się odbędzie.

Do komisarza wyborczego zgłosili się wczoraj przedstawiciele grupy obywateli, którzy chcą takiego referendum. Zawiadomili, że rozpoczynają zbieranie podpisów pod wnioskiem o jego przeprowadzenie.

Kategorie: GospodarkaKomentarze (0) →

Efekt wieloletniego boksowania02.07.09

Na miejskim wysypisku otwarto (z udziałem m.in. abpa Stanisława Nowaka) zakład zagospodarowania odpadów. W jego skład wchodzą: sortownia, która rocznie może przyjąć 30 tys. ton śmieci, kompostownia, stacja rozbiórki odpadów wielkogabarytowych, stacja rozdrabniania gruzu i miejski punkt zbiórki odpadów niebezpiecznych.

Fot. Piotr Deska / AG